co zabrać na dominikanę
-1 Likes, 15 Comments - olivier janiak (@olivierjaniak) on Instagram: “dziś w @co_za_tydzien_tvn zabierzemy Was na Karaiby konkretnie na Dominikanę za sprawą…”
Wysłany: 05-03-2017, 11:29 Co zabrać na Dominikanę? Dzień Dobry, cześć Wszystkim. Mam pytanie odnośnie kwestii jak w temacie, a bardziej szczegółowo chodzi mi czy jest w zwyczaju zabierać dla tamtejszych dzieci jakieś słodkości lub z jakiego podarunku ucieszyłby się gospodarz?
Jak szybko i tanio wysłać pieniądze z Seszeli na Dominikanę? Porównaj kursy wymiany i opłaty za przelew zagraniczny na Dominikanę na Monito.
• Hej! Mam nadzieję, że moja pakowanie wam się spodoba, dajcie znać czy chcecie vlogi z wakacji! Buziaki ! :* ♥ Rozwiń ♥♫ Piosenka z intro Jason Derulo - Swa
Każda wyjazd na urlop wymaga od nas stosownego przygotowania się do drogi. Wśród egzotycznych miejsc będących celem podróży niejednego turysty jest Dominikana. Piękne, słoneczne państwa, które zachwyca przede wszystkim plażami, ale tez piękną architekturą i niezwykłą przyrodą. Jak zatem przygotować się do wyjazdu? Co warto ze sobą zabrać? O czym warto pamiętać przed
Freund Flirtet Ständig Mit Anderen Frauen. Data dodania: 10-11-2019Dominikana to kraj, który leży w strefie klimatu równikowego. Wysokie temperatury oraz niemała wilgotność powietrza to doskonałe środowisko dla bakterii. Istnieje spore zagrożenie sanitarno-epidemiologiczne, dlatego każda osoba wybierająca się na Karaiby nie powinna opuszczać Polski bez szczepień. Najbardziej niebezpieczną chorobą, panującą na Dominikanie, jest malaria, na którą co roku zapada ponad 220 milionów osób, z czego ok. 2 miliony umiera. Niestety nie ma skutecznej szczepionki na malarię, ale warto zażyć leki chemioprofilaktyczne, zmniejszające ryzyko zachorowania. Przed wyjazdem na Dominikanę należy wykonać zalecane szczepienia Przyjmowanie szczepionek ochronnych powinniśmy przyjąć co najmniej na 4-6 tygodni przed planowaną podróżą, aby mieć czas na przyjęcie wszystkich niezbędnych dawek w celu uzyskania wystarczającej zapalenie wątroby typu A (WZW A) to choroba układu pokarmowego. Ostre wirusowe zapalenie wątroby objawia się najczęściej gorączka, złym samopoczuciem, pojawiają się nudności i dyskomfort w jamie brzusznej. W ciągu kilku dni od zakażenia może zacząć rozwijać się żółtaczka. Zakażenie u dzieci zwykle łagodniej przebiega niż u osób zapalenie wątroby typu B (WZW B) to ciężka choroba wywoływana przez wirus zapalenia wątroby typu B, którą najczęściej można się zarazić poprzez kontakt skaleczonej skóry lub błon śluzowych z zarażoną wirusem krwią. Podobnie jest w przypadku kontaktów seksualnych bez zabezpieczenia, przy transfuzji zakażonej krwi, przy używaniu zanieczyszczonych igieł oraz strzykawek. Większość ostrych przypadków WZW B jest bezobjawowa przez co trudniej ją zdiagnozować. Najczęstsze objawy to: utrata apetytu, nudności, wymioty, bóle stawów oraz wysypa, może się rozwinąć także żółtaczka. Najskuteczniejszą metodą zapobiegania WZW B jest szczepienie. Malaria jest groźną dla życia chorobą pasożytniczą przenoszoną przez komara widliszka. Zapobieganie malarii polega na unikaniu ukłuć tych owadów, poprzez stosowanie repelentów i stosowaniu profilaktycznych leków przeciwko tej chorobie. Niestety nie ma leku, który zabezpieczyłby nas w 100% przed zachorowaniem na malarię. Dlatego właśnie należy stosować preparaty owadobójcze, w oknach i drzwiach wieszać moskitiery, a także w miarę możliwości, zakładać ubrania z długimi rękawami i nogawkamiDur brzuszny (tyfus) jest ostrą chorobą zakaźną, wywoływaną przez pałeczkę duru brzusznego Salmonella typhi. Zarażenie tyfusem następuje najczęściej poprzez wypicie zakażonej wody lub spożycie posiłku, rzadziej w wyniku bezpośredniego kontaktu z osobą już zarażoną. Najczęstsze objawy to: gorączka, ból głowy, złe samopoczucie, bezsenność, brak apetytu i bezsenność, biegunki, zaparcia. Nieleczona choroba może prowadzić do powikłań żołądkowo-jelitowych i mózgowych, co może prowadzić nawet do śmierci (w 10-20% przypadkach). Najwyższą śmiertelność można zaobserwować się u małych dzieci poniżej 4 lat. Aby skutecznie zapobiec zakażeniu się przed durem brzusznym należy przyjąć szczepionkę przeciw tej chorobie oraz przestrzegać podstawowych zasad higieny podczas przygotowywania, jak również spożywania i tężecTężec to niebezpieczna choroba, którą wywołują obecne w glebie bakterie Clostridium tetani. Do zakażenia dochodzi poprzez zanieczyszczenie otwartej rany ziemią, kurzem lub innym ciałem obcym. Najczęstsze objawy to: sztywność i bolesne skurcze mięśni, długotrwały skurcz mięśni pleców, skurcze innych mięśni. Każdy turysta powinien być w pełni zabezpieczony przed tężcem. To szczepienie obowiązkowe w Polsce, któremu poddawani są wszyscy w wieku 18 lat. Po 10 latach należy wykonać szczepienie przypominające i tak co 10 jest ostrą chorobą bakteryjną, wywoływaną przez produkujące toksyny bakterie Corynebacterium jest najczęściej drogą kropelkową lub przez bezpośredni kontakt z osobą zakażoną. Błonica atakuje błony śluzowe dróg oddechowych, skórę, rzadziej oczy, nos, narządy płciowe. W Polsce osoby do 19. roku życia poddawane są obowiązkowo profilaktycznym szczepieniom przeciw tej chorobie. Szczepienia te zalecane są również osobom dorosłym. Dawkę przypominającą zaleca się co 10 jest ostrą chorobą przewodu pokarmowego, którą wywołuje bakteria Vibrio cholerze. Do zakażenia najczęściej dochodzi poprzez spożycie wody z niepewnego źródła, która jest skażona lub żywności, rzadko poprzez kontakt z innym zakażonym. Najczęstsze objawy: biegunka, nudności, wymioty, odwodnienie. W niektórych przypadkach odwodnienie to może prowadzić nawet do śmierci na skutek zaburzeń krążenia. Działania profilaktyczne polegają przede wszystkim na poprawie warunków sanitarnych oraz picie wody butelkowej. Przebywając na Dominikanie należy szczególnie dbać o higienę, każdorazowo myć ręce po skorzystaniu z Wścieklizna jest bardzo niebezpieczną chorobą, która może prowadzić nawet do śmierci, wywoływaną przez neurotropowe wirusy, pochodzące z rodziny Rhabdoviridae. Do zakażenia najczęściej dochodzi przez pokąsanie przez chore zwierzę bądź inny kontakt jego śliny z błonami śluzowymi, spojówkami lub uszkodzoną skórą człowieka. Najczęściej źródłem zakażenia są psy przebywające wśród ludzi. Najczęstsze objawy: uczucie niepokoju, ból głowy, gorączka, złe samopoczucie, nadpobudliwość, halucynacje, skurcze mięśni przy przełykaniu, trudności w oddychaniu oraz napady drgawek, które mogą prowadzić nawet do zgonu. Przejdź do strony głównejWróć do kategorii Dominikana
Foto: Kevin Olson / Unsplash Dominikana to tylko plaże, Dominikana to tylko all inclusive, Dominikana nie jest dla żądnych przygód – tak zwykle mówi się o tym niewielkim karaibskim kraju. Ale to bzdury! Nie pozwólcie tak mówić, ja już też nie pozwolę. Bo podróż „z braku laku” okazała się być strzałem w dziesiątkę. Stoję na absolutnie obłędnej plaży, na której poza mną nie ma nikogo. Kilku lokalsów kręci się przy wejściu na nią, w cieniu. Słońce grzeje niemiłosiernie, ale wiatr i rozbryzgująca się o mnie woda pozwala o tym zapomnieć. W tle słyszę rytmiczną hiszpańską piosenkę o miłości i rozstaniu, a jeszcze przed chwilą w ręce miałam tłustą acz przepyszną empanadę z serem, która teraz wstępnie zabija burczenie w brzuchu za niewiele ponad 3 dzień absolutnego relaksu, bo siadanie i chodzenie sprawia mi drobny kłopot. Jakkolwiek to brzmi – mam dość poobijane wewnętrzne strony ud, bo dzień wcześniej po 17 latach przerwy wsiadłam na konia, by kłusować przez tropikalny las i chwilę galopować po plaży. Kolano z wielkim siniakiem przypomina, że dałam się też ponieść swojemu zamiłowaniu do adrenaliny i po prostu skoczyłam razem z nurtem wodospadu, wierząc chwilę wcześniej poznanemu człowiekowi, że to bezpieczne. Nie wysypiam się, bo ciągle gdzieś jadę, ciągle coś zwiedzam, ciągle ktoś mi mówi o kolejnych świetnych miejscach do wiem, jak mogłam myśleć, że będę się tu nudzić. Sprawdź najlepsze oferty na wczasy Dominikana? Wzięłam z braku laku Kojarzycie kraje z kategorii „no ładne, ale przecież nic tam nie ma”?. Jestem pewna, że macie takie w swojej głowie. I to niezależnie czy opinia podparta jest faktyczną wizytą czy jedynie znanym i lubianym „widziałem na zdjęciach”. I ja to rozumiem. Dla mnie takim właśnie miejscem była Dominikana. Wyobrażenie? Plaże, plaże, resorty, plaże, drinki z all inclusive, plaże. No i palmy. Ależ byłam naiwna. Bo palmy – choć faktycznie dziś są wszędzie, w ogóle nie są dominikańskie (przywieźli je tu dopiero Hiszpanie), a plaże – choć momentami obłędnie piękne, stanowią dopiero wierzchołek turystycznej oferty tego wprost i szczerze – nigdy mnie tam szczególnie nie ciągnęło. Nie marzyłam o tym kraju ani nawet szczególnie go nie znałam. Ale obostrzenia i problemy z lotami wydłużały się niemiłosiernie. Tyłek zaczął mi już przyrastać do sofy, a niepodróżowanie dawało się coraz mocniej we znaki. Tymczasem Dominikana – jako jedna z nielicznych, wciąż jest otwarta dla Polaków bez testu i kwarantanny. W dodatku poza rejsowymi połączeniami, dzięki czarterom jest dostępna nawet bezpośrednio, bez przesiadek, prosto z o wyjeździe była dość spontaniczna, a on sam miał się odbyć lada moment. Zanzibar odpadł ze względu na porę deszczową, w Meksyku już byłam, ceny biletów do Kostaryki zwalały z nóg. Niech więc już będzie ta Dominikana. Z braku laku (choć wiem jak to brzmi!), bez szczególnych oczekiwań. I powiem wam, że dawno żaden kraj mnie tak bardzo nie zaskoczył. Może właśnie dlatego, że niczego się po nim nie spodziewałam. Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Skok do wody z 11 metrów, trekking na 3 tys. metrów czy pierwsze miasto Nowego Świata?Ominęłam Punta Cana szerokim łukiem, bo z tego co zdążyłam się zorientować, to kompletnie nie miejsce dla mnie. Takie karaibskie Mielno, pełne wielkich hoteli, zabawy i atrakcji totalnie pod turystę, a także wyższych niż gdziekolwiek indziej cen. Poczytałam, poszukałam i wybrałam obłędnie zieloną, choć czasem kapryśną pogodowo, północ Dominikany – i dziś uważam to za najlepszą przylecicie tu na własną rękę, możecie przebierać w miejscowościach i wybierać te, które najbardziej pasują do Waszych zainteresowań. Lubicie snorkeling i nurkowanie? Najlepsza dla Was będzie Sosua. Chcielibyście spróbować windsurfingu? Wybierzcie się do prawdziwej mekki sportów wodnych – Cabarete. To zresztą chyba najlepsza miejscowość dla backpackerów – mnóstwo lokali z jedzeniem, bardzo swobodna, wakacyjna atmosfera. Wolicie nieco większą miejscowość i dobry punkt wypadowy? Puerto Plata powinna przypaść wam do gustu. Rio San Juan powinni rozważyć wielbiciele plaż. A wiecie co jest najfajniejsze? Że te miejsca leżą bardzo blisko siebie. Możecie więc swobodnie zmieniać miejscowości i połączyć to wszystko w się zachwycać naturą? Tutaj macie pełne pole do popisu. Dominikana parkami narodowymi stoi i każdy oferuje coś zupełnie innego. Los Haitises słynie z ciekawych jaskiń z rysunkami po Indianach Taino a w okolicy zobaczycie mnóstwo pelikanów, Sumbarino La Caleta pozwoli wam zobaczyć wrak okrętu Hickory i dziewiczą rafę koralową. Los Cocos i El Limon to dwa piękne wodospady, pod którymi śmiało możecie się kąpać. W Los Tres Ojos zobaczyłam piękniejszą cenotę niż słynna Ik Kil w Meksyku. W krystalicznej wodzie laguny Gri Gri zobaczyłam czarne płaszczki, a na okolicznych drzewach czarne czaple. Gdybym na wybrzeże Samana przyjechała w zimie, do listy bez trudu mogłabym dorzucić jeszcze obserwację wielorybów, a konkretniej humbaków, które przypływają tu na rozród. Mówiąc krótko – no nie bez powodu kręcili w tym kraju Jurassic Park, Tarzana, Piratów z Karaibów i parę innych hollywoodzkich wszystko to bez tłumów, bo dziś turystów na Dominikanie jest jak na lekarstwo. Ale to nie koniec atrakcji!Potrzebujecie adrenaliny? Wybierzcie się do wodospadów na rzece Damajagua (tylko koniecznie w małej grupie, w dużej traci cały urok!), gdzie co chwilę skacze się do wody ze skał i drewnianych platform (nawet z 11 metrów wysokości!), gdzie zjeżdża się z nurtem rzeki po naturalnie uformowanych rynnach, gdzie czujesz się jak Indiana Jones czy Lara Croft tyle że w kapoku. W życiu się tak nie bałam, przy jednoczesnym zachwycie. I choć moje skoki niewiele miały wspólnego z godnością, wyrzut adrenaliny był spektakularny – zresztą o tym będę jeszcze pisać osobno w najbliższym czasie. Solidny kłus, a może i wstępny galop po plaży, na grzbiecie przepięknego Chapito z lokalnej stadniny też zapamiętam na długo. Ale to już dla tych, co lubią spędzić trochę czasu w przygody? Najwyższy szczyt Dominikany – Pico Duerte – ma wysokość ok 3100 m (około, bo różne źródła podają różne dane) czyli o blisko 500 metrów więcej niż Gerlach – najwyższy szczyt Tatr. Podobnie jednak jak w jego przypadku, wejście dozwolone jest tylko z przewodnikiem. Cały ekwipunek i prowiant trzeba zabrać ze sobą (zwykle z pomocą mułów) – na żadnej z sześciu tras praktycznie nie ma żadnej infrastruktury. Warto jednak mieć na uwadze, że nie jest to jednodniowa wyprawa. Wejście – mimo posiadania przewodnika – trwa zwykle ok. 3 dni na najpopularniejszych trasach i nawet do 7 (!) na tych zabytków? Jedźcie do stolicy! Santo Domingo, które jest pierwszym miastem „Nowego Świata” – założonym od zera przez kolonistów (a konkretnie brata Kolumba). Tutejsza dzielnica kolonialna, wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO to kawał (trudnej) historii zachowanej w bardzo dobrym dla siebie na pewno znajdą też wielbiciele cygar, rumu, kawy i kakao. Od zwiedzania fabryk, po swobodną i nieograniczoną degustację. A jeśli szukacie czegoś naprawdę nietypowego, spróbujcie się wkręcić na ceremonię Voodoo, która tutaj niewiele wspólnego z wpojonym nam obrazem hollywoodzkich laleczek ze szpilkami. Foto: Haniel Espinal / Unsplash Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Foto: Venero Encarnación Martínez / Unsplash No dobra, a co z tymi plażami? Żeby jednak nie było – zgodnie z moim wyobrażeniem i powszechnym wizerunkiem Dominikany, plaże też są, jest ich mnóstwo, a obecnie są kompletnie niezatłoczone. Niektóre naprawdę są piękne – nawet bez filtrów. Najsłynniejsza i podobno najpiękniejsza jest Saona, ale cena (ok. 40 USD jeśli szukacie łódki na własną rękę i umiecie się targować lub ok. 100 USD za wycieczki z lokalnych biur podróży), może skutecznie odstraszyć. Do wyboru jednak macie mnóstwo innych przepięknych plaż – sama odwiedziłam przynajmniej numerem jeden na północy pozostaje Playa Preciosa, ale ścisłą czołówkę zdobywa także Cayo Levantado zwaną „wyspą Bacardi”, gdyż kręcono tu pierwszą reklamę tego słynnego rumu. Obie mają wszystko to, czego byście oczekiwali od rajskiego zakątka – przyjemny piasek (choć nie idealnie biały), turkusową i granatową (ale wciąż krystaliczną) wodę, która przeplata się pasmami tworząc niezwykły krajobraz, wyrośnięte palmy i maleńkie bary serwujące piña coladę w ananasie albo dominikański lek na wszystko podawany w szotach, czyli mamajuanę. Dla głodomorów zawsze znajdzie się stoisko z przekąskami (empanady z jajkiem to jest absolutny hit!) i owocami albo grill, na który można wrzucić rybę, langustę czy krewetki. Czy na wakacjach potrzeba czegokolwiek więcej?z Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Czy Dominikana jest dobra dla backpackerów? Trzeba jednak pamiętać, że to nie jest typowy kraj do podróżowania na własną rękę, a wszyscy przyzwyczajeni do dobrze zorganizowanych, restrykcyjnych planów i harmonogramów, przeżyją drastyczne zderzenie z karaibskim dodatku Dominikańczycy nieźle to sobie wszystko wymyślili. To nie jest kraj, który obfituje w hostele, który jest super tani czy rozściela dywan przed niskobudżetowym podróżnikiem z plecakiem. Jest sporo miejsc, do których nie dotrzecie sami, bo albo trzeba wynająć łódkę albo przewodnika (obowiązkowo). Na pewno warto wynająć samochód, bo choć podróżowanie autobusami jest możliwe i całkiem łatwe, to auto daje mnóstwo swobody i pozwala zaoszczędzić czas. Na krótkie trasy i poruszanie się po najbliższej okolicy polecam Ubera lub motoconcho, czyli taksówki czas będziecie także pod czujnym okiem CESTUR – turystycznej policji, która pilnuje, by turyści nie pchali się tam, gdzie nie trzeba, ale też żeby w razie jakichkolwiek problemów mieli się gdzie zwrócić o pomoc. Teraz, gdy turystów jest w Dominikanie jak na lekarstwo, są oni bardziej widoczni i można odnieść wrażenie, że w takim Santo Domingo stoją na każdym rogu. W normalnych czasach jestem przekonana, że giną w zaś chodzi o covidowe obostrzenia na miejscu, to w tej chwili przede wszystkim trzeba pamiętać o godzinie policyjnej – od 21 w tygodniu i o 19 w weekendy (dodatkowo macie jeszcze „trochę” czasu na powrót do hotelu). Oficjalnie maseczki trzeba nosić w miejscach publicznych (z wyłączeniem takich miejsc jak plaża), ale nieoficjalnie – na zewnątrz niewielu się tym przejmuje. Zasłaniać usta i nos trzeba jednak na pewno w sklepach, urzędach i tego typu zamkniętych miejscach. Dominikana natomiast dba o turystów i każdy z nich z automatu otrzymuje ubezpieczenie zdrowotne na wypadek hospitalizacji związanej z COVID-19. Przed wjazdem i wyjazdem z kraju trzeba też wypełnić formularz przez internet i wygenerować QR potem pozostaje ubrać klapki, wysmarować się wysokim filtrem, wrzucić na luz i cieszyć się, że znów mamy piasek we włosach, słońce na twarzy, rum w brzuchu, a jedyny rytm do jakiego pasuje się dostosować to ten z merengue i bachaty. Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Foto: Aneta Zając / Archiwum Prywatne Oferty w najlepszej cenie porównaj loty, hotele, lot+hotel
Jaką walutę zabrać ze sobą na Dominikanę? Gdzie najlepiej wymienić walutę? Dominikana - rajem dla każdego. Dominikana to miejsce magiczne. Rok rocznie, przyciąga ono coraz większą liczbę turystów z różnych zakątków świata. Każdy, kto przybywa na tą uroczą wyspę, szuka czegoś z goła odmiennego. Na Dominikanie, można wszak, odpocząć przyjemnie leniuchując i wygrzewając się na pięknych, piaszczystych plażach. Możemy również, wybrać opcję pobytu z nauką nurkowania. Jeśli jesteśmy miłośnikami aktywnego spędzania czasu wolnego, wyspa ma dla nas również coś do zaoferowania w tej kwestii. Na jej obszarze, znajduje się wiele miejsc, przeznaczonych tylko i wyłącznie do uprawiania sportów wodnych. Jeśli traktujemy nasz wyjazd na Dominikanę, jako czas tylko dla siebie, wówczas możemy szukać schronienia nad wydzielonymi, cichymi zatoczkami. Osoby, spragnione dodatkowych emocji, mają do swojej dyspozycji liczne propozycje wycieczek fakultatywnych po wyspie jak i po jej najbliższych okolicach. Ci, którzy lubią zasmakować w obcej kuchni, mogą spędzić miło czas w miejscowych restauracjach. Jak zatem widać, Dominikana to ogromne bogactwo, ciekawych propozycji spędzenia czasu wolnego. Decydując się na którąkolwiek z nich, musimy mieć w perspektywie także wydatki, które nas nie ominą. Jaką walutę zabrać na Dominiaknę? Na wyspie możemy operować trzema rodzajami waluty: Peso czyli podstawowa dominikańska waluta; Euro; Dolarami amerykańskimi. Najczęściej w obrocie gotówkowym, z wymienionych powyżej trzech wariantów, znajdują się dolary amerykańskie. Jest to najtańsza waluta a tym samym, najbardziej opłacalna dla przeciętnego turysty. Gdzie wymienić najkorzystniej walutę? Najkorzystniej możemy dokonać wymiany gotówki, w bankach. Najmniej korzystne transakcje czekają na nas na ulicach Dominikany. Tej formy, należy się wystrzegać najbardziej, jeśli nie chcemy stracić na niej większości środków, jakimi dysponujemy. Na miejscu, możemy też skorzystać z oficjalnych punktów wymiany waluty. Niektóre z nich, znajdują się na terenie miejsca noclegowe, inne w biurach podróży. Zanim rozpocznie się weekend, pamiętajmy, aby wyposażyć się w większą ilość gotówki, gdyż banki na wyspie, nie pracują w soboty. Na obszarze wyspy, możemy również posługiwać się kartami kredytowymi. Są one honorowane, niemal we wszystkich miejscach, do których się udamy. Tamara Rosłoń Wszelkie prawa do artykułu należą do serwisu Ciekawe linki:
Zapachniało już wiosną, a grzejące coraz bardziej słońce sprawia, że chce się już zapomnieć o ponurych zimowych dniach. Niejednemu „zmarzlakowi” marzy się złocisty piasek, szmaragdowe ciepłe morze, świeże i soczyste owoce cytrusowe. Takie „luksusy”, zdawałoby się nie są osiągalne zimą dla osób ze średnią krajową. A co powiedzielibyście na tygodniowy wypad – na Dominikanę? Jestem pewien, że niejedna osoba czytająca ten tekst sięgnie momentalnie po ofertę biur podróży. I co tam znajdzie? Atrakcyjną ofertę dla leniwych i bogatych z kosztem kilkudniowej wycieczki na poziomie 5 – 8 tysięcy złotych od osoby. Pisała już o tym Ewa, a ja teraz dorzucę parę uwag. „Zdradzę” tajemnicę – jak spędzić parę dni na Dominikanie bez zaciągania kredytu. Oczywiście coś za coś. Podróż organizujemy sami, a nie przez biuro podróży. Zakładam, że nie śpimy w kilku gwiazdkowym hotelu “all inclusive”, a przemieszczamy się wynajętym samochodem albo komunikacją publiczną. 🙂 Zacznijmy od początku, czyli od najdroższej części takiej wyprawy – biletów lotniczych. Z Polski na Dominikanę można dotrzeć bezpośrednio, jednak bilety na loty czarterowe są bardzo drogie, często powyżej 3 tysięcy złotych. Czasami zdarzają się promocje. Można liczyć na ofertę first minute lub last minute za około 2 tysiące złotych. Jest to loteria, gdyż taka promocja może będzie albo nie. Dlatego zdradzając tajemnicę przedstawię sposób, który działa cały rok. Na przykład loty Tui z Brukseli. Wchodząc na stronę możemy wyszukać interesujące nas daty. Jeśli chcemy wykupić bilety na last minute to na ten moment (artykuł pisany dnia są loty na Dominikanę za 198 euro w dwie strony. Jeżeli można zaplanować urlop na późniejszy termin i polecieć np. w szczycie sezonu, gdy u nas mróz trzyma, to np. na styczeń, czy luty loty można kupić już za 298 euro (ok 1250zł) w dwie strony. Takie bilety można znaleźć bez problemu. Jak widać, jest dużo terminów za tą cenę. Praktycznie to można znaleźć pasujące terminy na cały rok za kwotę 300 euro (ok 1260zł). Do lotów z Brukseli może również zachęcać samolot, który użytkuje przewoźnik. Jest to komfortowy Dreamliner, na pokładzie którego jest bardzo wygodnie, a wyżywienie jest wliczone w cenę biletu. Loty odbywają się z Brukseli. W dobie tanich linii można dolecieć tam z każdego większego miasta w Polsce. Bilety kosztują około 80 złotych w dwie strony. Podsumowując, bilet lotniczy w dwie strony z jedną przesiadką: Belgia-Dominikana – 298 euro (1250 złotych) Belgia-Polska – 80 złotych WAŻNE! Cena ta jest tylko z bagażem podręcznym. Dla mnie spakowanie się w 10-kilogramową walizkę, czy plecak podróżny do miejsca, gdzie jest upał nie stanowi dużego problemu. Jednak, gdy ktoś bardzo musi wziąć dużo ubrań, to trzeba doliczyć około 400 złotych za bagaże rejestrowane na wszystkie loty. Jeszcze jedna rzecz, którą trzeba wziąć pod uwagę to przejazd z jednego lotniska na drugie. Tanie linie lotnicze z Polski do Brukseli lądują na lotnisku Charleroi Airport (CRL). Natomiast loty na Dominikanę odbywają się z głównego lotniska w Brukseli, które nazywa się Zaventem (BRU). Przejazd między lotniskami zajmuje około godziny. Moja rada: najpierw z lotniska w Charleroi, trzeba dojechać do centrum Brukseli, najlepiej autobusem firmy Flibco ( Bilety z wyprzedzeniem możemy kupić za 5 euro (ok 21 złotych) w jedną stronę. Z autobusu Flibco trzeba wysiąść pod samym dworcem w Brukseli ( Bruxelles Midi ). Stamtąd, co 9 minut jeżdżą pociągi bezpośrednio na lotnisko Zavente. Koszt biletu 9 euro (ok 38złotych), czas podróży – 20 minut. Bilety można kupić w kasach na dworcu, albo wcześniej poprzez stronę Podliczając koszty: Cała podróż z większości dużych polskich miast na Dominikanę w dwie strony może wynieść: Około 1446zł z bagażem podręcznym; Około 1846zł z bagażem rejestrowanym. Przedstawiam tylko przykład, bo możliwości może być więcej. Chcąc np. trochę skrócić sobie podróż, można „polować” na promocje w LOT. Czasami bezpośredni lot z Warszawy do Brukseli na główne lotnisko, z którego odlatują samoloty Tui na Dominikanę kosztują 299zł. Wtedy odchodzi nam czas przejazdu z jednego lotniska na drugie w samej Brukseli. Przypominam, że ten sposób kupowania biletów działa praktycznie przez cały rok, można więc bez obawy zaplanować urlop. Jak już bilety lotnicze są kupione, to można zacząć planować pobyt na miejscu i zarezerwować noclegi. O tym napiszę już w drugiej części „Taniego sposobu na Dominikanę”.
Dominikana to przede wszystkim barwy morza, rajskie, przepiękne plaże, atmosfera relaksu, odprężenia i przyjemności. Natura w tej części świata jest tak wielokolorowa, pełna finezyjnych kształtów i tak zachwycająca, że od samego widoku podnosi się poziom szczęścia. To tutaj można podziwiać tęczowe barwy kolibrów, flamingi dostojnie przemieszczające się po wodzie, szare pelikany oraz niesamowite wodospady i górskie szczyty. A to dopiero początek atrakcji w kraju, który idealnie nadaje się na wakacje last minute, choć można też je wcześniej zaplanować i wybrać się z gotową listą miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć. Wakacje na Dominikanie Kiedy najlepiej wybrać się na Dominikanę? Zastanawiając się nad tym, kiedy najlepiej jechać na Dominikanę, należy wziąć pod uwagę to, na czym odwiedzającym zależy najbardziej, bowiem miejsce to jest niewątpliwie idealnym kierunkiem całorocznym na wymarzone wczasy. Pewne miesiące jednak są bardziej odpowiednie do relaksu bez tłumów, a inne zachęcają dlatego, że to czas urlopów i świąt. Jeśli chodzi o wyjazdy można je podzielić na te w sezonie i poza sezonem. Pogoda bowiem jest bardzo podobna w całym roku. Poza sezonem jest nawet nieco cieplej. Najwięcej słońca można się spodziewać tutaj od lipca do września, a najmniej w styczniu i lutym, wciąż jest temperatury sięgają tutaj ponad 27 stopni Celsjusza. Wysokie ceny na Dominikanie występują oczywiście w trakcie Świąt Bożego Narodzenia oraz wakacji. Poza tym czasem można liczyć na więcej spokoju i niższe ceny. Na Dominikanie można wyróżnić porę deszczową i suchą, ale nie ma to dużego przełożenia na pogodę, bowiem jeśli pada to nie dłużej niż godzinę i wciąż jest naprawdę ciepło. Różnicę można odczuć jedynie w górach, czy też w centrum kraju. Co warto zobaczyć na Dominikanie? Dominikana zachwyca ilością miejsc do odkrycia. Można tutaj zarówno zwiedzać, jak i odpoczywać na jednej z niezwykłych, rajskich plaż. Jedną z niezaprzeczalnych atrakcji jest wyspa Saona. Często bywa ona porównywana do edenu na ziemi, a stanowi karaibską część Dominikany. Można tu zrelaksować się pod jedną z palm kokosowych, cieszyć się słońcem i jasnym, miękkim piaskiem oraz godzinami wpatrywać się w niezwykły turkus tutejszych wód. Santo Domingo Niewątpliwie niezwykłym miastem na Dominikanie jest Santo Domingo, a w nim przyciąga przede wszystkim historyczne centrum. Wiele tutaj barwnej architektury, kwiatów oraz interesujących budynków w stylu kolonialnym. Co ciekawe można tutaj odnaleźć także zabytki, które powstały z koralowca. Czas w tym mieście płynie zupełnie inaczej, zwłaszcza, że prócz zwiedzania można tutaj popatrzeć w niebo, czy skorzystać z kąpieli na przepięknej karaibskiej plaży. Trzeba też zajrzeć do Zona Colonial, w którym można zobaczyć niezapomniane Museo Alcazar de Diego Colón pełne niesamowitych dzieł średniowiecznej oraz renesansowej sztuki. W Santo Domingo czeka też park Kolumbia ze słynnym pomnikiem Krzysztofa Kolumba, który znajduje się w samym centrum placu. Można tutaj również zwiedzić świątynię, którą jest Basilica Cathedral of Santa Maria la Menor. Dla miłośników natury Podróżnicy, którzy kochają naturę koniecznie powinni odwiedzić park narodowy Los Haitises. Powstał on w 1976 roku, a zachwyca przede wszystkim jaskiniami indian Taino ulokowanymi na wapiennych wyspach, czy lasami namorzynowymi. Mnóstwo tutaj gatunków ptaków i ssaków, a także wyjątkowych roślin. Będąc na półwyspie Samana, na którym można znaleźć park, trzeba też zobaczyć Wodospad El Limon, do którego wiedzie niesamowita droga. Jest nią las tropikalny, sam wodospad natomiast robi tak duże wrażenie, że nie sposób o nim zapomnieć. Dodatkowo na podróżników czekają tu Jaskinie Fun Fun oraz możliwość zobaczenia delfinów. Pięknym miejscem na Dominikanie jest niewątpliwie wyspa Catalina, to ejden wśród tropikalnych atrakcji. O jej wspaniałości przesądza rezerwat mangrowców oraz boska plaża z fragmentami rafy koralowej - La Palmilla. Można tutaj snorklować w naturalnych basenach znajdujących się wokół wyspy albo po prostu cieszyć się widokami jak z pocztówek. Dominikana to także plantacja kakaowca, dlatego koniecznie trzeba się tutaj napić tego pysznego naparu, do którego dodaje się często kory cynamonowca. Największa firmą zajmującą się uprawą tej wspaniałej rośliny jest Rizek Chocolate i właśnie tutaj można zobaczyć, gdzie zaczyna się przyjemność delektowaniem się kakao. Boca Chica Dla imprezowiczów Wakacje na Dominikanie to przede wszystkim okazja relaksu na tutejszym wybrzeżu. Ci, którzy kochają muzykę i taneczne szaleństwa do białego rana na pewno odnajdą się w Boca Chica, miejscu zwanym lokalną Ibizą, bo mnóstwo tutaj klubów, barów oraz restauracji. Muzyka, dobre jedzenie, ciekawy klimat - to wszystko sprawia, że można się tutaj naprawdę dobrze bawić. Zwiedzając Dominikanę nie wolno pominąć Rezerwatu Damajagua, który kryje w sobie aż dwadzieścia siedem magicznych wodospadów. Zostały one naturalnie wyżłobione, a to dzięki temu, że powstał tutaj rów tektoniczny. Co ciekawe na odwiedzających czeka tutaj taka atrakcja jak zjeżdżanie wodospadami aż do samych lagun, dzięki temu, że znajduje się tu kompleks wielu zjeżdżalni powstałych prawie w całości naturalnie. Dodatkowym atutem tego miejsca są zapierające dech w piersiach widoki. Miejsce na niezwyły urlop... Dominikana stanowi niezwykłe miejsce na udane wczasy. Ogromna ilość barw, słońca, gatunków zwierząt i roślin, a także dzikich i przepięknych plaż sprawia, że chce się tutaj zostać na dłużej, a na pewno można tu głęboko wypocząć. Poza tym przyciąga tutejsza kultura oraz ogrom atrakcji turystycznych oraz możliwości spędzania wolnego czasu.
co zabrać na dominikanę